http://rower.uniwersytetradom.pl/bicycle/
English

  EMAILE Z PODRÓŻY » SLAWEK z COLON PANAMA 10.11.1998 10 listopada 1998, 13:14:47 (Tue, 10 Nov 1998 13:14:47 +0200)   
 
Ps. 21:5 Prosił cię o życie, dałeś mu je, Długie dni na zawsze, na wieki.

SLAWEK z COLON PANAMA 10.11.1998 10 listopada 1998, 13:14:47 (Tue, 10 Nov 1998 13:14:47 +0200)

  WITAM !!!! COLON PANAMA 10.11.1998
Wczoraj mialem okazje przejechac na rowerze od strony oceanu spokojnego do strony oceanu atlantyckiego przez cala szerokosc panstwa Panama. Ja i jeden niemiec jechalismy tylko we dwoch. przejechalismy okolo 80 km. Reszta grupy jechala samochodem z Balboa Panama City do Colon. Jechalismy przez interesujacy teren . Przez lasy w ktorych znajduja sie roznorodne drzewa nie spotykane raczej u nas. W tutejszych lasach znajduja sie takie drzewa jak palmy , drzewa bananowe i jeszcze innego rodzaju drzewa ktorych nazw nie znam. Caly ten las wyglada jak dzungla nie jest to taki normalny las jak to u nas w  Polsce. Wsrod tego lasu zauwazylem potoki male rzeczki a takze nie wielkie wodospady gdzie przy jednym wodospadzie mialem mozliwosc zatrzymac sie i chwile ochlodzic sie w wodzie. Jadac dalej przejezdzalem przez male miasteczka i wioski.
Wiekszosc ziemi jest czerwona jaka widzialem podczas wczorajszej podrozy z Balboa jednego portowego miasteczka nad pacyfikiem do Colon miasta portowego nad atlantykiem. W panamie dosc sporo ludzi jest z Chin maja ono swoje sklepy takze pralnie tutaj to sie nazywa lavanderia. Za Balboa okolo 10  km zatrzymalismy sie przy sluzie Miraflores na kanale Panamskim by chwile zaobserwowac jak to wszystko wyglada. Sluza ta tak mi sie wydaje ze zostala zbudowana w 1913 roku taka data jest umieszczona na budynku przy sluzie.   Spotkalismy tutaj takze ludzi z USA dziewczyne i chlopaka ktorzy takze podrozuja na rowerach tyle ze z polodnia na polnoc z Brazyli wyruszyli w Kwietniu 1998. Okolo 20 km przed Colon rozpoczela sie strefa reklamowa mnostwo rozego rodzaju rekalam roznych firm . U nas w Polsce nie widzialem tylu reklam  co tutaj jedna prawie za druga. W Colon znajduje sie wolna strefa gdzie podejrzewam mozna wiele rzeczy kupic tanio. Zajechalismy do miasta . W miescie tym mozna by to tak okreslic wielki smietnik. Ludzie zyja w nie ciekawych warunkach oczywiscie nie wszedzie. Smiecie znajuja sie w roznych miejscach. Pomiedzy domami waskie uliczki a na tych uliczkach poniewieraja sie smiecie. Policja pomogla nam znalezc kosciol tyle ze policjant ktory kierowal samochodem byl po spozyciu alkoholu. W miescie takze zlapalem gume w przednim kole. W Balboa  spalismy piec dni przy Policji Zona de Policia del Canal w strefie USA i takze tutaj nie daleko od Colon nocujemy w Strefie USA przy policji Zona De Policia del Canal sector atlantico  . Tutaj dostalismy w budynku cale pierwsze pietro gdzie kazdy z grupy ma swoj pokoj. podejrzewam ze byly tutaj biura jakies a teraz stoii to puste.  Nie wiem jak dlugo bedziemy w Colon zalezy to czy szybko znajdziemy statek do Kolumbii do Cartahena miasta portowego. Narazie tutaj mamy dobre warunki.
I jest tutaj takze telefon gdzie mozemy podlaczyc laptop i przeslac i odebrac emaile.
Na pierwszego grudnia  o godzinie 9.00 mamy byc na granicy Peru . W Peru mamy zaplanowana cala trase  od 1 do 27 grudnia 1998 . Jest wszystko zaplanowane z dokladnoscia co do godziny.  
slawek platek
slawek@gmpr.lt
http://www.peaceride.org
 
 
 
25-09-2020 12:07:24
Rowerem Dookoła Świata

Powered by pr.radom.pl Etomite