http://rower.uniwersytetradom.pl/bicycle/
English

  EMAILE Z PODRÓŻY » SLAWEK z DEHLI INDIA 18.10.1999 18 października 1999, 17:17:47 (Mon, 18 Oct 1999 17:17:47 +0200)   
 
Ps. 30:6 Bo tylko chwilę trwa gniew jego, Ale życzliwość jego całe życie. Wieczorem bywa płacz, Ale rankiem wesele.

SLAWEK z DEHLI INDIA 18.10.1999 18 października 1999, 17:17:47 (Mon, 18 Oct 1999 17:17:47 +0200)

  MARANATHA !!! DELI INDIE 18.10.1999
Czesc !
Dzieki za wiadomosc. Jesli chodzi o przewrot w pakistanie to zdazylismy
uciec i to w czas wyjechalismy w niedziele z pakistanu a przewrot rozpoczal
sie w srode. Jesli chodzi o wywolywanie filmow to  Prosze Krzychu przekaz
Mirkowi ze przed wyjazdem z polski wywolywalem filmy w ARNO to jest na
zeromskiego na przeciwko kosciola bernardynow i tam chyba bylo najtaniej i
szybko i dobra jakosc zdjec. Mirek nie wywoloj w jakis zakladach gdzie drogo
chca tam jest bylo nie wiem jak teraz ale mam nadzieje ze jest tak samo
tanio w ARNO  jak bylo przedtem. Mirek czy w tej pzesylce co przywiozl
Vidimantas z Litwy byl jeden film fotograficzny ?????. Z Teheranu powinna
przyjsc przesylka karton ze 7 kg ale to moze potrwac nawet i 2 miesiace.
Bede chcial przeslac  filmy z deli ktorych sie troche uzbieralo. Tutaj w
deli wyciagnelem ostatnio pieniadze z karty za jednym razem pobralem 12000
rupi . 1 $ USD jest okolo 42 rupie. Podobno mamy jakis zapewniony
sponsoring. Ambasador RP z Wilna przeslal informacje ze mamy sie
skontaktowac z Ambasadorem RP w Japonii ze bedzie czekac cos na nas. Moze
bilety powrotne jeszcze nie wiemy. Ja chcialbym w Hong Kongu lub w Japonii
kupic uzywanego Laptopa. Postaram sie odlozyc 300 $ USD mysle ze za te
pieniadze powinienem juz cos kupic. Przydal by sie. Ancica zrobila juz
mnostwo zdjec aparatem cyfrowym tzn digital foto camera. Dobrze by to bylo
miec na swoim wlasnym komputerze bo kopiowac na dyskietki to nie ma sensu
juz sie tyle tego uzbieralo z roznych krajow.  W sobote bylem na
nabozenstwie u adwentystow . po nabozenstwie zaprosila mnie jedna osoba na
obiad. Pojechalismy do domu. Ja ze soba zabralem zeszyty z pieczatkami aby
pokazac gdzie bylismy. Ten adwentysta zaproponowal mi ze tez mi da swoja
wizytowke do wklejenia do mojego zeszytu.  Myslalem ze on pracuje dla adra
lub jest misionarzem a co mnie zdziwilo gdy zobaczylem wizytowke ze jest on
konsulem generalnym  Stanow zjednoczonych  w Deli. Zawsze amerykanie wydaja
sie lub robia postawe ze sa bardzo wazni co to nie oni. Ale On konsul w cale
takiego nie nie zgrywa ze co to on nie jest i jaka wielka posade on ma.
Wrecz przeciwnie normalny czlowiek. Mieszka z zona i synem i maja psa w
dyzym domu  wlasnosc ambasady usa. Rowniez jezdza samochodem na numerach
dyplomatycznych. Normalni ludzie nie zeby pokazywali ze sa  bardziej lepsi.
Na nabozenstwie rowniez byl ambasador Kenii z rodzina ktrzy rowniez sa
adwentystami a w Brukseli w belgii spotkalem ambasadora republiki
polodniowej afryki ktory rowniez jest adwentysta.  Co moge powiedziec ze
Polska ambasada " rodacy "tutaj w deli nie jest zbytnio goscinna. A
Generalny konsul USA  z rodzina zaprosil mnie do domu na obiad.  To bedzie
narazie tyle.
Blogoslawienstwa i prowadzenia Bozego na kazdy dzien dla wszystkich.
slawek


 
08-07-2020 16:11:57
Rowerem Dookoła Świata

Powered by pr.radom.pl Etomite