http://rower.uniwersytetradom.pl/bicycle/
English

  EMAILE Z PODRÓŻY » strata 27 października 1999, 10:34:27 (Wed, 27 Oct 1999 10:34:27 +0200)   
 
Przyp. 17:20 Człowiek przewrotnego serca nie znajduje szczęścia, a człowiek podstępnego języka wpada w nieszczęście.

strata 27 października 1999, 10:34:27 (Wed, 27 Oct 1999 10:34:27 +0200)

  WIELKI MILLENNIJNY RAJD POKOJU

Siliguri, 26.10.1999

MAGIC INDIA !!! O tym kraju mozna pisac bez konca. Moja opowiastka o naszej
podrozy przez Indie robi sie coraz dluzsz i dluzsza. Teraz jednak przestalo
miec to jakikolwiek sens. Wczoraj zdarzyl sie wypadek. Nasz przyjaciel,
wspanialy przyjaciel - Walter z Peru - zginal wczoraj w wypadku kolejowym.
Ciagle nie mozemy zrozumiec, ze to zdarzylo sie naprawde. To byla chwila,
ale ta chwila wystarczyla zebysmy stracili tak wspanialego czlowieka jakim
byl Walter.

Trzeci dzien podrozowalismy pociagiem. Bylismy zmeczeni. W
Siliguri przesiadalismy sie na kolejny pociag. Nie bylo wolnych miejsc,
wszedzie pelno ludzi, byl problem z wejsciem do srodka. Po pewnym czasie
kazdy z nas znalazl sobie jakis kawalek podlogi. Walter siedzial niedaleko
drzwi. Wszyscy spalismy zadowoleni, ze mamy jakies miejsce. Nie zwracalismy
uwagi co robi Walter. W pewnym momencie obudzily nas krzyki ludzi i odglos
hamujacego pociagu. Zrozumielismy, ze ktos wypadl z pociagu. Troche to
trwalo zanim dotarlo do nas, ze to Walter. Na poczatku wierzylem, ze nic mu
sie nie stalo. byl przeciez nauczycielem karate, byl swietnie wysportowany i
nie raz juz koziolkowal w powietrzu zeby wstac po chwili bez jakiegokolwiek
zadrapania. Kiedy go znalezlismy niedaleko torow bylo jasne, ze tym razem to
powazna sprawa. Predkosc pociagu i kamienie przy torach spowodowaly ze
uderzenie bylo bardzo silne. Ucierpiala zwlaszcza glowa. Umieral szesc
godzin i nikt nie byl w stanie mu pomoc. Nie tutaj, nie w Indiach.

Magic India !!! Niestety to powiedzenie dziala w dwie strony. Te pozytywna,
ale rowniez negatywna. W tym kraju nie bylo szansy zeby go uratowac.
Wszystko dziala powoli, a wiekszasc ludzi ogranicza sie tylko do obserwacji
nie angarzujac sie w jakakolwiek pomoc. Sprawy proste, sprawy oczywiste nie
sa tutaj wcale takie proste i oczywiste.
W pierwszym szpitalu nie zrobili nic poza zdezynfekowaniem ran. Zalecili jak
najszybsze przetransportowanie do centralnego szpitala w Siliguri. Sprawa
jak go przetransportowac byla juz naszym problemem. Znalezienie samochodu
nie bylo proste, a potem jeszcze ta beznadziejna, dluga droga. Umarl zanim
dotarlimy do tego wiekszego szpitala.

Ciagle rozmawiamy o Nim, wspominamy wspolne chwile i nie mozemy uwierzyc, ze
On nie jest juz z nami. Naprawde trudno uwierzyc w to co sie stalo. To byl
taki dobry czlowiek! Taki dobry...

Waldek



 
24-09-2020 07:02:37
Rowerem Dookoła Świata

Powered by pr.radom.pl Etomite